„RUFUS NA RANDCE W CIEMNO”HISTORIA OPARTA NA PRAWDZIWYCH WYDARZENIACHCzy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia?
Jeśli tak, nie trudno Wam będzie uwierzyć, że ja Rufus Orlando I-szy, przystojny,
męski, wysportowany, zawsze na totalnym luzie zakochałem się w Księżniczce Sisi
Ale, ale… chwileczkę… zacznijmy od początku

Pamiętacie prace remontowe?
Całkowicie mnie pochłonęły… Trudno było ukryć mój ogromny wkład we wszystkie czynności by
przebiegały szybko i na wysokim – mojego wzrostu – poziomie
Tapetowanie ostatkiem bulldozich sił i remont zakończony!

Zasłużyłem w końcu na solidny odpoczynek
Jednogłośnie zdecydowałem, że nadszedł czas na relax i naładowanie baterii.
Zagraniczne Holiday? Dlaczego nie, przecież są teraz na topie!
Sporo ofert trafiło w moje bulldozie łapki, więc niewiele myśląc wskoczyłem
w podróżny transporter w rozmiarze XL…

i wyruszyłem w drogę!

Wiatr w uszach (i ustach)… podkręcił jeszcze bardziej mój zachwyt wszystkim
co zobaczyłem przez samochodowe okna…
Moim miejscem docelowym była wschodnia część Polski i piękny „Hotel Jarosław”

Dla niedoinformowanych dodam, że „Jarosław” to nie imię właściciela
lecz nazwa miasta w którym znajduje się hotel.
Zbliżając się do Recepcji policzyłem szybko gwiazdki!
Uwaga! „Hotel Jarosław” jest przystosowany dla bulldogów wszystkich rozmiarów!

Bez trudu odnalazłem mój pokój nr 216

Upojne noce na łóżku XXL rozleniwiały mnie do granic bulldoziego lenistwa

Szybka fotka powitalna….

… i czas na popołudniową dżemkę
Chcąc zadbać o spokojny a przede wszystkim wygodny sen zacząłem od pościelenia łóżka…


Ufff! Po kilku długich minutach…Udało się!

Podczas obiadu na hotelowym tarasie podsłuchałem o planowanej wizycie Księżniczki Sisi
Nie wiele myśląc zacząłem planować spotkanie…
Kupić Sisi kwiaty?

Zapytam mojego Kumpla który ma większe doświadczenie…
Ma dobry gust i wie jak zdobyć serce Płci Pięknej,
przecież wybrał moją Mamę
Długa, męska rozmowa nasunęła mi pewien plan…

Krótki uścisk „pocieszenia”… słowa „
wszystko będzie dobrze Stary…”
… i już wszystko wiedziałem!

Aby zdobyć serce Sisi muszę zrobić na Niej oszałamiające wrażenie!
Dobrym pomysłem był wybór romantycznego miejsca naszego spotkania…


Czy widzicie ten napis??? Trafiłem w dziesiątkę!

Na koniec kilka fotek w plenerze które podkreśliły moje walory….



Po rozmowie z moim Kumplem doszliśmy do wniosku, że patrzenie na kort tenisowy
i męczącą grę zawodników poprawi naszą kondycje

Fotka na czerwonym dywanie…
Zrobiłem wrażenie?
Spójrzcie sami

Prawy profil mam chyba ładniejszy….

A wieczorem jak na prawdziwego kibica przystało - wiadomości sportowe…

Przede mną dzień pełen wrażeń więc w trosce o moje bulldozie fałdki
odpoczynek był wręcz wskazany

Zmęczony położyłem się spać…

Nadszedł TEN dzień!
Menu i wybór pysznego śniadania…

…szybko i bez marudzenia wyruszyłem na randkę

Jest! Oczom moim ukazała się Ona! Wooooow!


Pierwszy ukłon…

Pierwsze spojrzenie…

Młoda Księżniczka Sisi podziwia moje prawdziwe bulldozie fałdki po liftingu!

Nie znając mojej rasy Sisi szukała również fałdek na szyi…

Paco Rabanne – zapach prawdziwego mężczyzny!
Zadziałał zniewalająco!

Obietnica kolejnej randki i pocałunek na pożegnanie!
Spójrzcie sami – czy to nie jest miłość od pierwszego spojrzenia ?!?!?!

Po rozstaniu smutek wypełnił moje serce


Zostałem trafiony strzałą Kupidyna…
„Lecz tak czasem bywa, życie zawodowe
Wyjeżdżać za chlebem dłużej już nie mogę…
A ja chcę być z Tobą blisko
Kochać, tulić, pragnąć żyć
Mówią mi, że mam już wszystko
Lecz bez Ciebie nie mam nic…”Ze słowami piosenki w uszach i na ustach którą usłyszałem w radio hotelowej recepcji,
i z nadzieją na kolejną randkę z Sisi…

…wróciłem do domu…

Ściskam mocno,
Wasz Zakochany Rufus 